Wrzesień 2009- archiwum

2. Piękno szkółki JB Szmitów w Pęchcinie

28 wrz 2009. Kategorie: 2. Piękno szkółki JB Szmitów w Pęchcinie, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, III. Bardzo przyjazne szkółki | Komentarze (1) »

Szkółka Joanny i Bronisława Szmitów jest położona po lewej stronie szosy z Płocka do Ciechanowa, we wsi Pęchcin Wielki, czyli tuż pod Ciechanowem. Czynna jest każdego dnia poza niedzielą, a na stronie  internetowej   www.szmit.pl dowiemy się wszystkich interesujących nas informacji.

Warto ją choć raz odwiedzić, jeśli uzupełnia się swoje rośliny ogrodowe, jeśli się szuka nowości, jeśli kolekcjonujemy jakiś rodzaj lub gatunek i chcemy dokupić te okazy, których nam brak pomimo poszukiwań, gdy szukamy czegoś specjalnego, czego nie znaleźliśmy w szkółkach wokół miejsca zamieszkania,  a po powrocie możemy o takie rośliny pytać w  ”swoich  szkółkach”, jeśli szukamy nowych  ”roślinnych”  miejsc, przykładów zastosowania roślin w kompozycjach ogrodowych, jeśli po prostu, zwyczajnie chcemy odwiedzać piękne miejsca, by spędzić dzień pomiędzy nowymi i znanym roślinami, poznawać ich prawidłowe nazwy, wygląd, cechy charakterystyczne i znaleźć coś dla siebie.                                                                  W szkółce jest ponad 1000 gatunków i odmian drzew liściastych, wiele  unikatowych, szczepionych iglaków, kolekcja traw ozdobnych / między innymi trzydziestu różnych miskantów/, pokazywane przeze mnie hortensje i na przykład  wartościowe, a jednocześnie ozdobne odmiany derenia jadalnego  oraz nowe, rzadkie rośliny sprzedawane w niewielkich ilościach na miejscu.  Szkółka nie sprzedaje roślin wysyłkowo, co jest dodatkowym argumentem do jej odwiedzenia.

Okazuje się za każdym razem, że wypatrzę coś nowego, czego nie ma w bieżącym katalogu, że kupuję nowość wbrew zdrowemu rozsądkowi, bo żeby ją wsadzić, muszę się zdecydować na przegrupowanie roślin, że znajduję coś, czego poszukiwałam, z poznania podczas pobytu poza naszymi granicami , ale tu nie spodziewałam się znaleźć. Samo chodzenie po szkółce, spisywanie na kartce, co jeszcze powinnam uwzględnić przy kolekcjonowaniu lub w jakiejś udanej kompozycji, poznawanie rośliny znanej z czasopisma lub programu telewizyjnego to dla ogrodnika- amatora coś cudownego. Można fotografować, by utrwalić swój tam pobyt i obejrzeć piękno tego miejsca na spokojnie, w domu.  Niżej pokazuję, jak wygląda punkt sprzedaży, rozległa szkółkę oraz piękne kolekcje roślin ozdobnych. Spośród tych kolekcji na przykład wypatrzyłam co najmniej kilkanaście rożnych, bliskich memu sercu hortensji  i wiem, że wcześniej czy później będą w szkółce produkowane. I wiem, że będę odwiedzać szkółkę co roku dla tych przeżyć. Proszę popatrzeć….

3. A może wycieczka do szkółki leśnej WRZOSOWIEC?

28 wrz 2009. Kategorie: 3. A może wycieczka do szkółki leśnej WRZOSOWIEC?, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, III. Bardzo przyjazne szkółki | Komentarze (2) »

Ostatnio odwiedziłam szkółkę leśną we Wrzosowcu. Dojeżdża się do niej z Koszalina w kierunku Szczecinka i tuż  za Grzybnicą należy skręcić  w lewo, tak jak do leśniczówki i jechać drogą główną do końca. Gdyby patrzeć na mapę – szkółka Wrzosowiec lezy nieopodal rezerwatu archeologicznego  KRĘGI KAMIENNE W GRZYBNICY, do którego dojeżdża się przez las, przed miejscowością Grzybnica.

Szkółka powstała w 1996 roku, ale ma cechy dobrze zorganizowanego i zagospodarowanego obiektu, położonego na 16 hektarach. Składa się na nią budynek z biurem i salą edukacyjną, świetny park maszynowy, 8 hektarów obejmujących uprawy, niewielki, jednohektarowy ogród dendrologiczny ze  ślicznym jak naturalny stawem, pewnie traktowanym i jako ozdoba i jako zbiornik retencyjny oraz ścieżką edukacyjną. Przywitał nas niezwykle sympatyczny  jej kierownik  - leśnik-szkółkarz. pan Jan Tarasiewicz.

W szkółce produkowany jest młody materiał roślinny, z rodzimych nasion, służący głównie do wysadzania w lasach nadleśnictwa Bobolice, ale nadmiar jest sprzedawany innym nadleśnictwom, a także osobom prywatnym, zakładającym własne lasy, uzupełniającym rośliny swojego otoczenia, a zwłaszcza budującym żywopłoty. Rośliny są zdrowe i bardzo przystępne cenowo , co powoduje, że właśnie w jesieni oraz wiosną ludzie dokonują w szkółce zakupów.

Jeśli wybierzemy się do szkółki ze swoją rodziną, to żona może wybierać i kupować rośliny na żywopłot, mąż może obejrzeć z zainteresowaniem park maszynowy ze specjalistycznymi, bodaj duńskimi maszynami służącymi do prac wszelkich w szkółce, a potem wspólnie z dziećmi rodzina może obejrzeć mądre tablice, pełne sympatycznych treści i ładnych ilustracji, wyjaśniających zjawiska przyrodnicze lasu. W razie deszczu jest się gdzie schować , a i możliwe jest pieczenie kiełbasek,  w godzinach otwarcia szkółki.  Sama obserwacja sieweczek, większych roślin rocznych i na przykład pięknych, trzyletnich dąbków, widoczna praca w wyhodowaniu roślin, a potem trud sadzenia i pielęgnacji lasu wychowa społeczeństwo szanujące naszą przyrodę. Warto tam pojechać!

1. Różaneczniki w ogrodzie botanicznym we Włokach

27 wrz 2009. Kategorie: I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, II. Mój Ogród | Komentarze (0) »

2. Różaneczniki w ogrodzie botanicznym we Włokach

Ostatnio sfotografowane rododendrony pochodzą sprzed trzech lat – kolejne lata ze względu na silne przymrozki spowodowały utratę walorów wiosennych tych pięknych roślin. Należy mieć nadzieję, że którejś z następnych wiosen będą oszałamiająco piękne i wtedy będę na nie patrzeć… i patrzeć  i patrzeć!!! I fotografować!

Ale przy okazji powinnam przypomnieć, jak to jest z ich  nazewnictwem. Rododendron / po łac. Rhododendron/ to naukowa nazwa rodzaju. W Polsce przyjął się podział na rododendrony o liściach zimozielonych, skórzastych czyli różaneczniki oraz rododendrony o liściach sezonowych, pięknie przebarwiających się w jesieni, nazywane azaliami. Są jeszcze azalie japońskie, o liściach małych ale dość skórzastych, częściowo zimozielonych w naszej strefie klimatycznej .

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu powszechnie uznawano, że różaneczniki maja zimne barwy kwiatów: fioletowe, różowe, liliowe, wiśniowe i białe, natomiast kwiaty azalii były w ciepłych barwach, czyli w odcieniach żółtych, pomarańczowych, łososiowych, czerw0nawych i landrynkowo-różowych. Obecnie dzięki dzikim gatunkom użytym do krzyżówek – różaneczniki mają wszelkie odcienie i barwy.  W Polsce istnieje już wiele kolekcji rododendronów zarówno w zbiorach ogrodów botanicznych jak i w prywatnych kolekcjach.

Warto odwiedzić Przelewice (Ogród Dendrologiczny, niedaleko Pyrzyc), Arboretum w Rogowie pod Łodzią, Ogród Botaniczny we Wrocławiu a szczególnie jego filię  w Wojsławicach, gdzie rośliny wrzosowate rosną szczególnie dobrze. Skoro nasze, pomorskie różaneczniki cierpią od przymrozków – i, choć nasze – nie są wtedy bardzo piękne, koniecznie warto się wybrać na krótką lub dłuższą wycieczkę i poszukać ich piękna w zachodnich rejonach kraju.

Później »