Wrzesień 2011- archiwum

6. Piękno obiektywem Andrzeja

29 wrz 2011. Kategorie: 6. Piękno obiektywem Andrzeja, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, XIV. Podróże moich przyjaciół | Komentarze (0) »

Mój kolega ze studiów ma rozliczne zainteresowania, ale mnie fascynuje tym, że chodzi po górach i zbiera cudowne kawałki skalne. I to rzecz oczywista, że nie sam lecz w doborowym towarzystwie podobnych do siebie wspaniałych szaleńców, stowarzyszonych w Sudeckim Bractwie Walońskim. Gromadzą oni kamienie szlachetne i ozdobne, kontynuując tradycje swoich średniowiecznych poprzedników, dlatego przeszukują nieczynne kamieniołomy i wyrobiska w Sudetach wzbogacając za każdą wyprawą swoje coraz bogatsze kolekcje. Przy okazji zwiedzają ten świat, poznają zabytki, historię i ciekawych ludzi – pasjonatów. Przeczytałam ich wspaniałe książeczki, przy okazji dowiadując się nowych dla mnie tajemnic dla wtajemniczonych. Poczytajcie sami, bo ja mogłabym najwyżej cytować niezwykle ciekawe „Tajemnice Walońskiej Gwiazdy”, na tle gwiazd Wszechświata.
Z książeczki Andrzeja o Świętym Wawrzyńcu dowiedziałam się, że TEN między innymi jest patronem poszukiwaczy skarbów, a najbardziej znana kaplica Św. Wawrzyńca stoi na Śnieżce, najwyższym szczycie Karkonoszy, odwiedzana przez licznych turystów, zwłaszcza 10 sierpnia, podczas corocznych uroczystości. A w Płóczkach Dolnych, w powiecie Lwówek Śląski stoi kapliczka przydrożna Świętego Wawrzyńca. Boże mój, ile w tej książeczce dokładności, faktów i ciekawostek, nie mówiąc o cytatach z przysłów ludowych i literatury. Bardzo mi się podoba nazwanie naszej rodzimej rośliny trującej, chronionej, kwitnącej przed rozwojem liści – wawrzynkiem wilczełyko na cześć Świętego.
No i na koniec piękny wiersz, długi jak proszalno-dziękczynna przypowieść, jako modlitwa do Patrona poszukiwaczy skarbów, zaczynający się tak:
Święty Wawrzyńcu, patronie nasz,
W słoneczny czas czy ponury,
Z imieniem Twym na ustach,
Idziemy przed się w góry.
Prosimy Cię: opiekę swą roztaczaj Ty nad nami,
Święty Wawrzyńcu, módl się za nami.

Kędy Walończyk w dawny czas,
Nieraz w ciężkich opałach,
Złoto dobywał z głębi gór,
I rył swój znak na skałach,
Spraw, aby wrócić przyszło nam nie z pustymi rękami.
Święty Wawrzyńcu módl się za nami.

W lesie daj zięby słyszeć głos,
Na polach śpiew skowronka,
I rozsyp wszystkie zioła Twe,
Na górskich halach i łąkach.
I zawieś jasny słońca krąg wysoko ponad nami.
Święty Wawrzyńcu, módl się za nami…….itd, itd…

Pewnie wbrew koledze ale z całym moim zachwytem dla niego, jego pasji i wiedzy pokazuję Mego Bohatera i jego kilka pięknych, przyrodniczych zdjęć, jako żeśmy oboje biologami! Pozdrawiam Ciebie, Andrzeju i Twoją Brać Walońską! I życzę Wam niezwykłych skarbów na szlaku…..

4b. cd Elektrownia wodna na jeziorze zaporowym Hajka

25 wrz 2011. Kategorie: 4b. cd Elektrownia wodna na jeziorze zaporowym Hajka, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, IX. Rzeki i rzeczki pomorskie | Komentarze (0) »

Jezioro Hajka jest zbiornikiem zaporowym na rzece Radew i leży w gminach powiatu koszalińskiego : Manowo i Świeszyno, w województwie zachodniopomorskim. Łatwo tam trafić, jadąc szosą Koszalin – Tychowo i za Strzekęcinem ale przed Niedalinem skręcając w lewo, w śródleśną drogę asfaltową do Manowa, zgodnie z tablicą informującą o kąpieliskach i miejscach wypoczynku.
Jezioro o powierzchni 92 ha, jest długie/ 4,5 km/ i wąskie /średnio 500 metrów/. Jego średnia głębokość wynosi 7 m. Wody jeziora są spiętrzone na wysokość 9,1 metra, zasilając elektrownię wodną (rok budowy 1912), wyposażoną w trzy turbiny o mocy 1,27 MW. Elektrownia została wybudowana w 1912 roku i wciąż działa. Jezioro pełni też funkcję zbiornika wyrównawczego hydroelektrowni w Rosnowie.


Przy samej elektrowni są świetne miejsca wypoczynkowe. Można wynająć domek, postawić namiot lub przyczepę i po prostu plażować oraz kąpać, łowić ryby, zbierać grzyby, suszyć je, przyrządzać posiłki, a wieczorem wyjechać dla rozrywki do Koszalina.
Szlaki rowerowe zaczęcają do czynnego poznawania okolic. Czysta woda, piękne lasy i cisza pozwalają w pełni zregenerować siły.