III. Bardzo przyjazne szkółki- archiwa kategorii

4a. Kalmie z Łabusza

3 lip 2010. Kategorie: 4.a Kalmie z Łabusza, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, III. Bardzo przyjazne szkółki | Komentarze (0) »

Szkółka w łabuszu – TEL.: 502 94 66 32 Z UL. WŁADYSŁAWA IV W STRONĘ JAMNA I SKRĘCIĆ NA łABUSZ

Kalmie są mało upowszechnionymi roślinami wrzosowatymi, uznanymi za najpiękniejsze w Stanach Zjednoczonych. Jednak, jeśli się wie, czego poszukać – można znaleźć  w szkółkach co najmniej 8 – 10 odmian kalmii szerokolistnej – najbardziej ozdobnego gatunku. W szkółce w Łabuszu pod Koszalinem kwitną w tej chwili następujące odmiany:

1. OSTBO RED /zdj.1-3/

Ostbo Red jest jedną z  najstarszych i najczęściej uprawianych odmian. Cechuje się kwiatami ognistoczerwonymi w pąkach, a po rozwinięciu — wewnątrz różowobiałymi. Kwiaty o średnicy 2,4–2,8 cm zebrane są w duże, wierzchołkowe kwiatostany, po 40–60 szt. w baldachogronie. Kwitną obficie od chwili posadzenia, przy czym tolerują wyższy odczyn podłoża — do pH 5,5. W wieku 10 lat rośliny osiągają wysokość 90 cm. Dzięki jaskrawym barwom kwiatów są widoczne pośród innych Ericaceae i jakby przedłużają okres wiosennej atrakcyjności wrzosowiska.

2. OLIMPIC FIRE  /ZDJ. 4-6 /

Olympic Fire to odmiana wyselekcjonowana przez Amerykanina Johna Eichelsera w 1966 roku, a wprowadzona w 1982 roku. Kwiatostany o kwiatach w pąkach ogniście czerwonych, a po otwarciu, wewnątrz — różowobiałych z purpurowymi, małymi plamkami w środku. Zebrane są w duże kwiatostany, po 30–50 szt. kwiatów o średnicy 2,3–2,6 cm. Krzewy rosną dobrze i dość szybko, po 10 latach osiągają wysokość 90 cm. Jest jedną z wartościowszych odmian kalmii. Siewka Ostbo Red.

3.OLIMPIC WEDDING   /ZDJ. 7-9/

Olympic Wedding – wyselekcjonowana w USA, przez Johna Eichelser w 1984 roku. Kwitnienie bardzo obfite; pąki różowe, kwiaty szeroko otwarte, różowe z ciemnym, brązowoczerwonym pierścieniem, brzegi płatków różowe. Śliczna.

4. HEART OF FIRE  / ZDJ. 10-12/

Heart of Fire,   wyhodowana w USA,  przez Johna Eichelsera,  w 1986 roku   jako siewka Ostbo Red, o  kwiatach  w pąkach czerwonych,  po rozwinięciu się dwubarwnych. Rośnie lepiej niż Ostbo Red,  silniej i obficiej kwitnie.

5. MINUET  /ZDJ. 13-15

Minuet – wyhodowana w USA, przez R. J. Jaynesa, w 1988 roku.  Odmiana miniaturowa o różowych pąkach, z których rozwijają się kwiaty różowe z miniaturowym pierścieniem cynamonowego koloru. Ma liście ciemnozielone, błyszczące, odporne na choroby.

6. KALEJDOSCOPE /ZDJ. 16-18/

Kaleidoskope  tworzy kwiaty w pąkach ciemnopurpurowe, po rozwinięciu — wewnątrz czerwonawe z białą obwódką na brzegach płatków. Odmiana, szczególnie dekoracyjna, gdy część kwiatów jest jeszcze nierozwinięta. Przez kontrast – wyróżnia się, ponadto bardzo obficie kwitnie.  Krzewy są odporne na mróz. Sadzone blisko ścieżki pozwalają na podziwianie urody kwiatów.

7. PINK CHARM     /ZDJ. 19-21/

Pink Charm  ma kwiaty w pąkach jasnoczerwone, a po otwarciu wewnątrz jasnoczerwone z jasnoróżowym środkiem i brzegami płatków, zebrane po 40–50 szt. w kwiatostanie. Odmiana bardzo cenna, jedna z obficiej kwitnących i silniej rosnących, w wieku 10 lat krzewy osiągają wysokość około 90 cm, ale widziałam okazy dochodzące do półtora metra.

8. PEPPERMINT  /ZDJ.22-24/

Peppermint – wyselekcjonowana w USA, w szkółce Broken Arrow , w ofertach od 1992 r. Kwiaty szeroko otwarte, na jasnoróżowym, prawie białym tle kasztanowoczerwony wzór. Łatwo się rozkrzewia, liście ciemnozielone, głądkie, młode przyrosty brązowe –  przez co wiosną jest także ozdobna.

9. KALMIE W SZKÓŁCE,  NA OSTATNIM ZDJĘCIU- KILKULETNIA  KALEJDOSKOPE

Inne odmiany dostępne w Polsce to: Muras / o jasnych, prawie białych kwiatach, piękna/, Hearts Desire / o  kwiatach różowych ze wzorkiem barwy czerwonego wina/, Richard Jayne obficie kwitnące w kolorze czerwieni, wewnątrz białe, o młodych pędach czerwonych /, Yankee Doodle/ o mocno różowych zewnątrz i białych wewnątrz kwiatach, z kasztanową obręczą od środka/. Odmiany te produkowane są w znanej szkólce Kusibaba oraz kilku innych.

Nazwa  - kalmia –  pochodzi od nazwiska szwedzkiego botanika Petera Kalma, który w latach 1748–1751 podróżował po Ameryce Północnej i jako pierwszy opracował tę roślinę. Rodzaj Kalmia liczy 8 gatunków, z których 7 rośnie we wschodniej części Ameryki Północnej, a jeden (K. ericoides) — na Kubie. Występuje na mokradłach, w widnych lasach i wokół zbiorników wodnych, często silnie się rozrastając.  Jest trująca dla roślin i zwierząt; związki chemiczne w liściach i w nektarze kalmii — andromedotoksyna, erikolin, rododendrol, arbutyna i florizin — hamują rozwój korzeni świerków i mogą być toksyczne dla zwierząt. Ludowe nazwy kalmi to „owcza” lub „jagnięca śmierć”. Indianie nazywali kalmię również drzewem łyżkowym, gdyż z jej drewna wyrabiali łyżki.

Kalmie  kwitną  w czerwcu oraz lipcu, jakby przedłużając dekoracyjne kwitnienie różaneczników. Krzewy te mają oryginalne, dekoracyjne, różowe, różowobiałe lub różowoczerwone kwiaty, o oryginalnej, talerzykowatej koronie, zebrane w szczytowe lub boczne baldachogrona. Często nierozwinięte (w pąkach) mają inną barwę aniżeli po rozwinięciu i są także piękne.  Kwiatom się trzeba przyjrzeć z bliska, po obu stronach, żeby docenić ich urodę.Liście kalmii są zimozielone i błyszczące, ciemno- lub jas­nozielone.

Kalmia wielkolistna dorasta do wysokości 4 m, wąskolistna — do wysokości 2 m. Kalmie, podobnie jak inne rośliny z rodziny Ericaceae, mają duże wymagania wobec podłoża oraz stanowiska. Krzewy dobrze rosną w słońcu, ale najlepiej czują się pod okapem większych drzew. Preferują gleby kwaśne (o odczynie pH około 4,5), torfiaste, wilgotne i ubogie w wapń. System korzeniowy kalmii jest podobny do tego, jaki mają różaneczniki — gęsty, płytki i składa się z bardzo cienkich korzeni. Ściółkowanie korą  zabezpiecza korzenie przed wysychaniem i zapewnia równomierną wilgotność podłoża. Kalmie odznaczają się dość dużą odpornością na niską temperaturę, choć w centralnej i wschodniej Polsce wymagają zimą osłony od wiatru oraz lekkiego zabezpieczenia, szczególnie systemu korzeniowego, przed mrozem. Najlepiej ze względu na identyczne potrzeby i najkorzystniej czyli uzupełniająco rosną, posadzone na wrzosowisku, w lekkim cieniu.



4. Szkółka Roślin Ozdobnych w Łabuszu koło Jamna

22 paź 2009. Kategorie: 4. Szkółka Roślin Ozdobnych w Łabuszu koło Jamna, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, III. Bardzo przyjazne szkółki | Komentarze (0) »

tel. do szkółki: 502946632, z ul. Władysława IV w kierunku Jamna i dalej na Łabusz

Szkółka roślin ozdobnych, a w zasadzie ogrodnictwo szkółkarskie mieści się  około 300 metrów na prawo od szosy Jamno – Łabusz, przed wsią Łabusz. Zresztą przy szosie stoi tablica informacyjna, więc szkółki nie można przegapić. Na lewo od bramy widać nasadzenia roślin ozdobnych,   zwłaszcza  rośliny wrzosowate, przemieszane z iglakami, które tworzą  niewielki park, wyglądający atrakcyjnie przez cały rok, jednak wiosenne kwitnienie różaneczników i azalii zachęca do szybszego wejścia. A tam – ogromne przestrzenie różaneczników i azalii, w pięknych, silnych, kilkupędowych skupieniach! Dorodne rośliny zachęca do kupienia niewygórowana jak na ich wielkość – cena. Jeszcze piękniejsze są donice z azaliami, w tej chwili z pięknie wybarwionymi liśćmi.

Do tego można dobrać kalmie – jest ich z 8-9 odmian  -   rośliny pasujące kwiatostanem do rododendronów, ale dodatkowym atutem jest ich późniejsze o około 2 tygodnie kwitnienie, co przedłuża atrakcyjność wrzosowiska. Kalmia szerokolistna została uznana za najpiękniejszą roślinę Ameryki Północnej, a bodaj stan Montana ma ją w herbie. Dopasowanie innych drobnych krzewinek czy bylin do wrzosowiska to sprawa dalszego doboru. Do tego dochodzą  iglaki i drobniejsze drzewka liściaste.  Jarząb o białych owocach to nieduże drzewko wyróżniające się w jesieni owocami od ciemnych liści różaneczników. Wysoko szczepione trzmieliny też o tej porze poza kontrastowymi liśćmi mają kolorowe owoce.

Oczywiście poza roślinami wrzosowatymi jest wiele gatunków i odmian roślin iglastych, wartościowe odmiany drzew i krzewów liściastych oraz ozdobne drzewa owocowe. Do wyboru, do koloru, dla każdego poszukującego ozdoby do swego otoczenia. Rośliny posadzone są na podłożu rodzimym, jako że cała szkółka jest założona w naturalnym obniżeniu terenowym, na byłej łące niskiej, podlewane miękką woda o temperaturze powietrza, zatem nic dziwnego, że rosną zdrowo i okazale.

Bliskość szkółki przy tak dużym  mieście  jak Koszalin to duża atrakcja dla mieszkańców, którzy mają domki i kawałek własnej ziemi, właśnie się budują lub planują jakieś zmiany w ogrodzie. Jesień jest korzystnym czasem sadzenia, z powodu podniesionej wilgotności gleby i powietrza oraz z powodu wiosennego kwitnienia nowo posadzonych nabytków. A sama wycieczka do szkółki to atrakcja dla rodziny…

1. Szkółka w Kłodzinie – Przelewicach

19 paź 2009. Kategorie: 1. Szkółka w Kłodzinie - Przelewicach, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, III. Bardzo przyjazne szkółki | Komentarze (0) »

Szkółka w Kłodzinie, tuż  pod Przelewicami, jest niezwykle urozmaicona i można w niej znaleźć nie tylko poszukiwane przez siebie rośliny ale też  gatunki kolekcjonerskie, uzyskane na przykład z nasion przywiezionych z licznych podróży zagranicznych właścicielki, ogrodniczki  z wykształcenia i zamiłowania.  Przez ponad 20 lat dyrektorowała Ogrodowi Dendrologicznemu w Przelewicach i doprowadziła go do świetności.   Można więc zaufać jej wiedzy i nie tylko dokonać tam zakupu podstawowej bazy roślin do ogrodu,  ale też klejnocików, wyróżniających potem  własny ogród.  Człowiek wchodzący do szkółki nie jest bezimiennym  klientem lecz zostaje otoczony dyskretnym zainteresowaniem i wkrótce pani mu wyszukuje i pokazuje, wybiera i doradza. Rośliny są w bardzo dobrej kondycji, więc będą dobrze rosły i u nas. Ilekroć jestem w tej szkółce – zostaję zaskoczona obecnością roślin, których poszukuję lub nigdzie dotąd nie widziałam. W dodatku, co jest istotne  dla naszych  kieszeni- rośliny mają bardzo, bardzo  przystępne ceny. Szkółka cechuje się wprowadzaniem nowych gatunków kalin i ich upowszechnianiu w ogrodach, jako że mają one piękne kwiaty wiosną, dobrze się czują w cieniu dużych drzew, ale w jesieni mają wspaniale wyglądające i zdobiące owoce, wabiące i karmiące ptaki, co i dla nas jest atrakcją. Szkółka ma w wyborze iglaki i  ozdobne drzewa liściaste, magnolie, azalie i różaneczniki, najrozmaitsze krzewy i krzewinki, ozdobne pnącza oraz byliny.  W moim ogrodzie jest wiele roślin, pochodzących z tej szkółki i mają się bardzo dobrze.

Szkółkę polecam i z tego względu, że oprócz zakupu roślin możemy zwiedzić Ogród Dendrologiczny w Przelewicach. W okresie jesiennym, kiedy to są bardzo korzystne warunki do sadzenia roślin w naszych ogrodach  i zarazem możliwość nacieszenia się  jesiennymi  barwami przyrody,  zwłaszcza w starszych nasadzeniach , warto wybrać się na wycieczkę do Przelewic dla duszy i dla ciała!

Później »