15. Przedwiośnie się spóźnia!- archiwa kategorii

15. Przedwiośnie się spóźnia!

15 mar 2010. Kategorie: 15. Przedwiośnie się spóźnia!, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, II. Mój Ogród | Komentarze (1) »

Oczywiście, że się spóźnia, ale rośliny mimo wszystko, czyli mimo zimnych nocy z ujemnymi temperaturami, nie rozpieszczającymi ich dniami oraz czasem niesprzyjających wegetacji warunków czyli uśpienia przez całe prawie 4 miesiące    ( nie pamiętam takiej długiej zimy, fe!) – rozwijają się i wychodzą z ziemi wbrew wszystkiemu. Nastał po prostu czas najwyższy! I tak są na powierzchni wszystkie zimowity, które  żegnają zimę zdrowym listowiem, niemal wszystkie narcyzy, drobne śnieżniki i inne cebulowe maleństwa, ale nie śpią krzewy i drzewa. Oczary kwitną w najlepsze  i  choć ich płatki są jeszcze wąskie ale kuszące nektarowymi woniami. Kwitną również derenie i nie wiedzieć kiedy się rozwinęły. Wrzoście spod śniegu kuszą krwistymi i różowymi barwami, a białe wyglądają kremowo. Pojedyncze owady już bzykają nad pierisami i nie da się ukryć, że za kilka dni wiosna buchnie albo będzie lazła powoli przez miesiąc. Najgorzej ucierpiały ciemierniki, przygniecione wielką masą śniegu.

Cóż  robić? Obejrzeć je starannie i uładnić, co znaczy – obciąć to, co zmarnowane, wyschnięte, przyłamane i bez  zielonej barwy i czekać na nowe, tegoroczne pędy, Kiedy będą stały prosto, ale jeszcze ich liście się nie rozwiną- należy po prostu wyciąć oszpecone pędy i czekać na tegoroczne, świeże i śliczne.  Darować im, że nie zakwitły, bo niczemu nie są winne. Taka pogoda, bo też taka pora. I po prostu codziennie cieszyć się nowymi oznakami wiosny!