2. Wycieczka do Hortulusa (Dobrzyca, Zachodniopomorskie)- archiwa kategorii

2. Wycieczka do Hortulusa (Dobrzyca, Zachodniopomorskie)

25 cze 2009. Kategorie: 2. Wycieczka do Hortulusa (Dobrzyca, Zachodniopomorskie) | Komentarze (1) »

Pojechałam wczoraj do znanej na Pomorzu i w Polsce, dużej szkółki HORTULUS, w bok od trasy z Koszalina do Kołobrzegu, dobrze oznakowanej i łatwej do trafienia.  Tym razem nie po to, by kupić lub co najwyżej pooglądać rośliny wystawione do sprzedaży w szkółce, ale po prostu,  by wejść na teren tzw. OGRODÓW czyli ozdobnych i przykładowych –  jak rozumiem  -  propozycji zastosowania roślin i architektury ogrodowej -  dla klientów.

Przyznam ze wstydem, że ostatni raz spacerowałam tam beztrosko i dla czystej przyjemności oglądania, dobrych kilka lat temu.  Pojechałam pod zachód słońca  czyli oglądałam poszczególne ogródki w przepięknym oświetleniu, co sprawia człowiekowi dodatkową przyjemność.  Ogrody wyrosły, a wyrastając uszlachetniły się ciężką i systematyczną pracą wielu ogrodników. Rośliny starannie przycinane i kształtowane, trzymane są w ryzach, przez co nie wyrosły wysoko ani nie rozrosły się szeroko. Piękne, niezwykle urozmaicone ścieżki i dróżki  -  z powodu wykorzystania różnych materiałów, a głównie kamieni, czy  ograniczone krawężnikami ze żwirem, czyste i wygrabione, o urozmaiconym biegu -  są ozdobą ogrodów i urozmaicając komunikacyjne nawierzchnie, nie sprawiają trudności przy spacerowaniu,  a chronią zieleń.

Rozmaite ławeczki i ławy, mosty i mostki, domki, altanki , pergole i inne elementy architektury ogrodowej wtopiły się w zieleń i współtworzą poszczególne partie całości.  Stawy i rowy zawsze więc i tu także, maja dużą wartość i dla wzbogacenia krajobrazów ogrodowych i dla podniesienia wilgotności powietrza oraz dla fauny towarzyszącej roślinom, ulubionej przez najmłodszych.

Spacer pośród pięknie skomponowanej rozmaitości roślin ozdobnych to dla każdego gościa miłe doznania. Warto tam pospacerować, podpatrując  pomysły i marząc o własnym ogrodzie oraz ciesząc się zmieniającymi się co krok nowymi obrazami.

Dla gości, omijających szkółki z prozaicznego powodu braku własnego kawałka ziemi, dużą przyjemnością może być obejrzenie oraz wybranie jakiegoś drobiazgu  z niezwykle bogatych propozycji,  mogących ozdobić nasze mieszkania i zindywidualizować  je.  Spośród rozmaitych rzeźb i innych cacek, ze wszystkich możliwych materiałów, więc ze szkła, porcelany i wszelkich glinek, drewna, metalu, a nawet piórek, drucików, sznurka, muszelek i innych, we wszystkich możliwych kolorach i odcieniach,  każda pani domu wybierze coś miłego dla siebie.  Można dokupić roślinę domową, książkę o uprawie czy przeglądzie  systematycznym roślin, dobrać do wystroju domu czy mieszkania doniczki, kwietniki i wiele innych pięknych, dekoracyjnych i użytkowych  drobiazgów . Oczywiście jak w każdym dobrym sklepie ogrodniczym są tam nawozy, środki ochrony roślin, rozmaite podłoża do uprawy roślin, rozmaite narzędzia ułatwiające prace ogrodowe, przedmioty upiększające ogród i najbliższe otoczenie każdego domu. Elementy dekoracyjne z drewna i wikliny, fontanny, rzeźby ogrodowe dopełniają propozycji ozdobnych.

Największe wrażenie na mnie zrobiły jednak pięknie, starannie wyprowadzone bukszpany(boże, kiedy one zdążyły tak wyrosnąć!!!),  pokazujące w różnych konfiguracjach ich zastosowanie. Wiem,  że r0sną wolniej ale za to są najpiękniejsze zarówno na żywopłoty, do żywych rzeźb ogrodowych, jako tło dla poszczególnych róż, jako obwódki w parterach kwiatowych, obramowanie dla ogródków z roślinami ziołowymi. Stanowią doskonałe tło dla dużych rzeźb, dla samotnej, odizolowanej od całego świata  ławki, dla fontanny, uprawiane dla zimozielonego wdzięku, niezwykłej wprost trwałości  i oryginalnego zapachu.

Zdjęcia z Ogrodów i zakątków szkółki oraz marketu Hortulus zamieszczone poniżej mają w ogromnym skrócie pokazać fajne fragmenty i tym samych zachęcić każdego z Nas do kilkugodzinnej wycieczki dla uciechy duszy i ciała, bo można tu odpocząć, zjeść i napić się, zrobić zakupy i sprawić prezent komuś miłemu, kto nie mógł z Nami tam pojechać.

Myślę, że Właściciele Hortulusa nie będą mieli mi za złe pokazania zdjęć i tego, że zapraszam  tutaj każdego wrażliwego na wszelakie piękno człowieka…..nie tylko turystę, poznającego Pomorze Zachodnie i jego wyróżniające się tu  miejsca,  ale mieszkańców  Koszalina, Kołobrzegu, a także każdej najmniejszej pomorskiej miejscowości!