20. Pałac i park w Nosowie- archiwa kategorii

20. Pałac i park w Nosowie

14 cze 2010. Kategorie: 20. Pałac i park w Nosowie, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, VII. Moje podróżowanie | Komentarze (0) »

Do Nosowa  zjeżdżamy z szosy Koszalin – Szczecin po około 16 km, niemal naprzeciw znanego i niegdyś lubianego „Hubertusa” –  przydrożnego zajazdu, wyróżniającego się piękną , słomianą strzechą na dachu. Historia Nosowa w źródłach pisanych sięga 14 wieku, jako własność kołobrzeskiego rodu Holkenów.

Zespół pałacowo-parkowy w Nosowie jest wart zwiedzenia choćby z powodu stanowiska  pomorskiej osobliwości dendrologicznej, jaką jest sośnica japońska. Rośnie w starodrzewiu niedaleko pałacu, a pracownicy z pałacu z pewnością wskażą to miejsce.  Drzewo jest w chwili obecnej okazem zdrowia, smukłe i oryginalne, wysokości  około  13 m, jedyne takie na Pomorzu Zachodnim, ale też podobno w pn Europie. Sośnica pokazana jest na zdjęciach 14 do 21, poza 18. Ma prosty pień, przepiękne, wielkie szpilki i bardzo egzotyczny wygląd. W dodatku sośnica  jest uziemiona, więc wygląda jak uczepiona na  smyczy.

Ponieważ park położony jest w dolinie Radwi, a  od strony północnej  rzeka Radew stanowi w części jego naturalną granicę i dostarcza w głąb zadrzewienia wilgoci, dlatego  starodrzew rośnie nieźle. Na teren zespołu pałacowo-parkowego wchodzi się przez zabytkowy most na  Radwi, skąd można obejrzeć wartko meandrującą rzekę, podzieloną zarośniętą łachą tuż  za jego środkowym filarem, który zmienił bieg rzeki. Z drogi parkowej, wiodącej wzdłuż wysokiego brzegu, też widać koryto rzeki,  przegrodzone w poprzek powalonymi drzewami.

Przed samym pałacem rośliny stanowią dopełnienie i ozdobę tego miejsca; wys0kie żywotniki, podsadzone jałowcami, na owalnej przestrzeni trawiastej i kwitnąca o tej porze magnolia „Susan”. Warto zwrócić uwagę na  drzewa o sporych rozmiarach, na przykład  dęby, masywne buki, okaz jodły kaukaskiej, starą daglezję, jawor w odmianie pstrolistnej, buk o liściach purpurowych, cyprysiki i cisy oraz piękne lipy. Niestety, jedynie  w otoczeniu  pałacu zieleń utrzymana jest w kulturze,  dalej szybko przechodząc w naturalną swobodę przestrzeni zalesionej.

Jednak atrakcją turystyczną, szczególnie dla miłośników architektury jest eklektyczny pałac z połowy XIX wieku, wzorowany na budowlach renesansowych.  Ma to, co lubię – ciekawą bryłę, uzupełnioną ryzalitami wieżowymi / ryzalit to część budynku wysunięta ku przodowi na wysokości wszystkich kondygnacji/, z mnóstwem ozdobnych detali architektonicznych, widocznych na elewacji w postaci okiennych obramowań neorenesansowych ze stiukowymi gzymsami i girlandowymi fryzami, koronkowe podpory i barierki balkonowe, urozmaicone dachy i daszki, osmiokątne wieże, a wszystko to zachwyca oglądającego.  Pałac i park  zostały poddane w latach 1984 -1987 gruntownym pracom remontowym i konserwatorskim, a dwa lata temu budynki zostały pomalowane.  Znajduje się tu  niedrogi hotel;  opłata za nocleg wynosi 60 zł, jest miejsce do grillowania i na ognisko oraz leśne drogi do spacerowania i odkrywania „swoich” miejsc, a administracja organizuje w pałacu  wesela i inne uroczystości rodzinne czy zakładowe. Myślę, że pobyt rodziny z dziećmi to dobry pomysł na weekend, a nocleg w pięknych wnętrzach pałacu zaowocuje zdrowym, romantycznym snem.