21. Zespół pałacowo-parkowy w Parsowie- archiwa kategorii

21. Zespół pałacowo-parkowy w Parsowie

16 cze 2010. Kategorie: 21. Zespół pałacowo-parkowy w Parsowie, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, VII. Moje podróżowanie | Komentarze (0) »

Pałac w Parsowie jest położony w odległości 18 km od Koszalina w kierunku Szczecina. Z szosy trzeba skręcić na prawo i cienistą aleją kasztanowcową  dojechać wprost przed bramę obiektu.  Z daleka widoczna jest potężna biała budowla pokryta czerwonym dachem, na tle drzew parkowych, ogrodzona ładnym ceglanym murem. Obecnie znajduje się tutaj Dom Opieki  Społecznej.  Pałac jest otoczony  parkiem, uporządkowanym w części przypałacowej.

Pałac został wzniesiony w trzech etapach: w 1782 roku posadowiona  została środkowa,   podstawowa część budowli, dla rodu von Gerlach, w 1860 roku – część północna, a w 1910 – część południowa. Ostatni właściciel, Karol August von Gerlach – Parsov zlecił ujednolicenie całego gmachu w stylu klasycystycznym. Monumentalizm pałacu i jego usytuowanie między dziedzińcem gospodarczym a parkiem nawiązuje jednak do rezydencji barokowych. Na obrzeżu parku i skraju posiadłości stoi neogotycki kościół, mający dodatkowe wejście od strony pałacu, pięknie się odbijający w prostokątnej sadzawce.

Ród Gerlachów to byli znani mecenasi sztuki. W pałacu znajdowała się ogromna biblioteka, wspaniała kolekcja malarstwa, duże zbiory porcelany miśnieńskiej, fajansów z Delft oraz naczyń srebrnych, miedzianych i cynowych. Obecnie odnowiono i zachowano piękne wnętrza.

Park o powierzchni 13 ha zatracił cechy założenia z 18 wieku, bowiem ostatecznie został przebudowany na krajobrazowy, o charakterze romantycznym. Ma glebę wilgotną, miejscami mocno podmokłą, dlatego dobrze rosną tu drzewa liściaste oraz świerki,  jodły, cyprysiki i żywotniki. Przed pałacem stoi  potężny, wiekowy dąb,  o obwodzie ponad 400 cm, nieco dalej – drugi, o pięknie kopulastej koronie. Duży trawiastypodjazd przed pałacem, polany i jasne osie widokowe otwierają wnętrza parkowe ze starymi drzewami, soliterami  i skupieniami nowych nasadzeń. Spośród ciekawszych gatunków wyróżniają się stare lipy szerokolistne i drobnolistne,  buki, wiąz górski, buk zwyczajny w odmianie czerwonolistnej, piękny buk w odmianie zwisłej,  z gałęziami dotykającymi niemal  ziemi, odmiany cyprysika groszkowego, wiekowy cyprysik nutkajski, żywotnik olbrzymi, potężne świerki, jawory, graby oraz akurat kwitnący kasztanowiec czerwony i liczne kasztanowce białe. Na terenach położonych najniżej rosną stare wierzby, olsze i jesiony. Park przechodzi w las.  Kilka potężnych wichur mocno uszkodziło i zwaliło wiele drzew, po usunięciu których sadzone są nowe rośliny. Między innymi uszkodzone zostały stare, niezwykle atrakcyjne jeszcze kilkanaście lat temu, ogromne różaneczniki, usytuowane w leśnej części, poza ogrodzeniem.  Należy żałować, że  park nie jest odpowiednio do potrzeb finansowany, choć widać duże staranią administracji Domu Opieki Społecznej czyli uzupełnianie nasadzeń i systematyczne koszenie trawników, co zdecydowanie podnosi atrakcyjność całego założenia.

Mnie osobiście ujęła duża polana nieco głębiej w parku, cała szczelnie porośnięta przez pióropusznik strusi – paproć będącą u nas pod ochroną prawną – niezwykle okazały dzięki żyznej, podmokłej glebie. Jest on niezwykłą atrakcja parku. Tuż obok niego znajduje się niewielki cmentarz rodziny von Gerlach.  Starszy pan, którego widać na zdjęciu pośrodku cmentarza to pensjonariusz – inżynier rolnictwa, który odkrył to miejsce, zadbał o nie, oczyścił nagrobki i tym samym uatrakcyjnił park.   Zespół pałacowo- parkowy zwiedzają bardzo często niemieccy turyści, którzy  niemal codziennie  zachodzą na cmentarz Gerlachów  i  to jest właśnie to! A starszy pan długo oprowadzał mnie po wnętrzu parku, pokazując ze znawstwem najbardziej atrakcyjne drzewa.

Warto poznać to miejsce, zwłaszcza, że jest niedaleko  od  Koszalina.