9. Nowy szlak turystyczny w gminie Świeszyno- archiwa kategorii

9. Nowy szlak turystyczny w gminie Świeszyno

17 paź 2009. Kategorie: 9. Nowy szlak turystyczny w gminie Świeszyno, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, VII. Moje podróżowanie | Komentarze (0) »

Kilka tygodni temu wracałam z Koszalina do domu drogą ciut okrężną, bo przez Niekłonice.  A ponieważ podróże kształcą – odkryłam nowe połączenie w mojej gminie i oczywiście tym połączeniem, równoległym do drogi Niekłonice – Konikowo i Jarzyce – Świeszyno, leżącym pomiędzy tymi dwiema drogami – pojechałam.

Nowa droga zaczyna się za torami kolejowymi ze STOP-em w Giezkowie.  Jest szeroka jak autostrada Kraków – Opole, w porównaniu z dalszą, kiepską i wąską drogą,   którą można – mijając kilka wsi – dojechać do Strzekęcina, tego z pałacem.  Jasne,  że jechać taką szosą pośrodku pół i rozległych krajobrazów to ogromna frajda, więc jechałam, upajając się wygodą podróżowania, pięknymi krajobrazami  pól, obniżeń terenowych z kępami wierzb,  wysokimi trawami i połyskującymi błękitem nieba oczkami.  Pola częściowo zżęte, częściowo zaorane odsłaniały błękitne niebo z przepięknymi chmurami. Minęłam śliczny domek z pięknym ogrodzeniem, ale śmieci przed nim usunęłam ze zdjęcia, ze wstydu. To moja gmina!

Wzdłuż tej kilkukilometrowej drogi wybudowało się bodaj 6 domów, a jeden się własnie teraz buduje. Pewnie będzie śliczny, bo jego rozległe otoczenie jest koszone, zadbane, a kwiatowe rabaty – systematycznie pielone i to przez sprawną brygadę. Lubię to! Na takim odludziu to duża ozdoba.

Przed drogą do kolejnego, starego i odnowionego obejścia z pięknymi ozdobami stoi światek w okazałej kapliczce. Może to św. Franciszek ? Patron naszego Wójta? Nie wiem, ale miło  popatrzeć. Może przed każdym domem przy tej drodze powstanie kapliczka z jakimś patronem? To byłaby dodatkowa atrakcja.

Niedaleko za kapliczką droga wjeżdża w las.  Las byle jaki, ale zawsze ….  Ma fajne sosny, mocno rozgałęzione bo na za dobrej glebie i kilka odchodzących dróżek.  Kiedyś   w jedną wjechałam z ciekawości i kręcąc dojechałam do takiego jakby toru przeszkód, na przykład dla / piszę fonetycznie/ kładów /quad?/, z innej – okoliczni mieszkańcy jeszcze 10 lat temu wywozili sobie piasek, ale niestety niektórzy wwozili śmieci. Ale z drogi nie widać niczego, jedynie bór mieszany świeży. Jakoś się zapatrzyłam i zamyśliłam, więc szybko dojechałam do stacji pomp i przypomniałam, że mam zrobić zdjęcia dwu świeżo wyciętych dorodnych lip, dla dokumentacji, bo kilka lat temu pracowicie spisałam stare, pomnikowe drzewa gminy Świeszyno, a teraz muszę spis uaktualnić. Wróciłam na moment, pogadałam z mieszkańcami, co sobie tam chcą właśnie też zrobić piękną drogę i wróciłam na szlak.  I teraz dopiero miałam atrakcje.  Droga wysadzona po obu stronach starymi, cudownymi  jaworami / proszę popatrzeć, jakie wielkie, urodziwe, zdrowe i zdobne/ . Wprawdzie zniknął stąd stary,  równiutko wyrastając w górę i cieszący oczy widzów swoją symetrią dąb szypułkowy i pojedyncze klony, co można podsumować parafrazą;   drzewa giną, stojąc,     ale co tam!  Droga jest piękna! I mija osiedle vis’a'vis stacji benzynowej w Konikowie. Mieszkańcy mają dobry wyjazd ze swych posesji. Może krótki ale dobry!

Wyjeżdżam z nowej drogi na brzydką, ruchliwą szosę   myśląc o wygodnym trakcie,  z  którego przed chwilą wyjechałam. Ponieważ w gminie są inne, ważniejsze drogi do utwardzenia albo choćby do odnowienia, a została wybudowana taka piękna szosa z niewiadomych dla mnie pobudek – musi być tego ważny  powód.  I zaczęłam rozmyślać, jaki!

Za mało domów, więc nie dla mieszkańców.   A może mieszka tutaj  KTOŚ WAŻNY?   E, skąd, byłby znany w gminie!!!  Jest stacja pomp, ale widać na oko, że do niej nikt systematycznie nie dojeżdża. Może dla podniesienia wartości sprzedaży  wolnych przestrzeni, które leżą po obu stronach nowego traktu?  Nie wiadomo, czy  w ogóle jest tutaj jakaś ziemia na sprzedaż! Przecież nie dla poprzecznego połączenia czyli skrócenia drogi z jednego   do drugiego szlaku komunikacyjnego gminy.    !Ledwie w odległości kilkuset metrów łączy je paskudna ale za to mocno uczęszczana droga Niekłonice – Konikowo A może po prostu dla quad- owiczów, którzy  muszą  dowozić swoje pojazdy wspaniałymi „brykami”, którymi jeździ się jedynie  po bardzo dobrych drogach?   Mój powiedział po prostu,  co  gołym okiem widać,    że to     SPSE    / = Specjalna Przyszłościowa Strefa Ekonomiczna.  Więc dlaczego? I po co?

I wymyśliłam. Jest to po prostu jeden z nowych, więc jeszcze nieoznakowanych szlaków turystycznych gminy, który wprawdzie nie powinien być wykorzystywany przez piechurów, ale dla rowerów,  a zwłaszcza turystów samochodowych to luksus i niebywała frajda. Dla mieszkańców Koszalina na przykład, na weekendową przejażdżkę.

Gdy Wy, Drodzy Internauci, a zwłaszcza Koszalinianie,  zabłądzicie kiedyś do naszej gminy – gminy Świeszyno – przejedźcie tą trasę, a ujrzycie niemal nieskalane ręką ludzką przestrzenie z szerokim nieboskłonem, zmieniającym barwy w zależności od pogody, pory roku i wysokości słońca na niebie, lasy, łąki i uprawne pola zaledwie kilka kilometrów od tego naszego dużego miasta. Może odkryjecie atrakcje, których nie zauważyłam! Zachęcam!

p.s.   Droga,  już po moich zdjęciach, dostała  kolejną warstwę pięknego, asfaltowego dywanu!!!