6. Złocienie nie tylko złote!- archiwa kategorii

6. Złocienie nie tylko złote!

9 lip 2009. Kategorie: 6. Złocienie nie tylko złote!, XIII. Rośliny przydrożne, do poznania dla pasażera | Komentarze (0) »

bar-u-bazylego-221 Złocienie i nie tylko, które pokazuję, to w sumie podobne do siebie rośliny ale tak pospolite, że warto umieć je rozpoznać i rozróżnić.

Weźmy na przykład ten złocień barwy złocistożółtej; taki jest tylko jeden. Nosi nazwę: złocień polny Chrysanthemum segetum. Jest też do żadnej innej rośliny polnej niepodobny ze względu na niebieskozieloną  zwykle rozgałęzioną łodygę, zakończoną dość dużymi (3 do 6 cm), pięknymi „kwiatami” nieco przypominającymi gerbery. Dorasta w ciągu sezonu do ponad 60 cm i przepięknie wygląda wespół z trawą miotłą zbożową i maruną bezwonną, a zwłaszcza pod słońce.

bar-u-bazylego-2181

bar-u-bazylego-2151 Liście dolne złocienia polnego w nasadzie obejmujące łodygę są kształtu jajowato podługowatego, niższe liście są pierzasto wcinane,  o łatkach całobrzegich, a wyższe  ząbkowane, ale żadne nie są nitkowate czyli wąziutkie.                                                                                                                                      Pozorne kwiaty to główki kwiatostanowe, bowiem złocienie należą do najmłodszej i najlepiej zorganizowanej pod każdym względem Rodziny Złożone,  ( opiszę je dokładniej na przykładzie złocienia właściwego),  mającej właśnie kwiaty złożone w koszyczkowate kwiatostany.  Kwitną od czerwca do sierpnia i dojrzewają równocześnie ze zbożem. bar-u-bazylego-2031

Rosną też najczęściej w zbożu, niekiedy w ogrodach warzywnych lub na miedzach i dają się łatwo zauważyć właśnie od strony szosy, gdy tam dochodzi zboże lub miedza. Złocień polny jest rośliną roczną, co znaczy, że cykl jego życia rozpoczyna się wiosennym kiełkowaniem, a kończy tworzeniem dojrzałych nasion w jednym sezonie wegetacyjnym.  Zimę przeczekuje jako nasionko.bar-u-bazylego-2141

Niestety, złocień polny występuje jedynie na Pomorzu Zachodnim i Wielkopolsce, więc da się  obserwować na terenach między Odrą, Wartą i Wisłą, sporadycznie na Śląsku / choć myślę, że jego tereny się powiększają/.  W każdym razie ja go zauważam wokoło.

Rodzina Złożone cechuje się produkcją ogromnej ilości nasion, a tym samym ekspansywnością, niewybrednością siedlisk i wypieraniem innych, mniej drapieżnych, mało agresywnych  gatunków.

pokaz-ogni-sztucznych-148 Złocień właściwy Chrysanthemum leucanthemum, widoczny na zdjęciach,  jest znany pod nazwą margerytka lub rumianek. Młode dziewczyny lub zakochane panienki od zawsze wróżą sobie, wyrywając jego białe, brzeżne kwiaty jako płatki i mówiąc przy tym: kocha , lubi, szanuje, nie chce , nie dba, żartuje….
Złocień właściwy ma koszyczki kwiatowe zawsze podniesione do góry, podobnej wielkości lub ciut większe niż u złocienia polnego / złocistożółtego/. Na płaskim osadniku koszyczka umieszczone są kwiaty; z brzegu- brzeżne, zwane potocznie „płatkami”, w środku- rurkowe, o barwie ciemno-złocistej.
Kwiaty brzeżne, języczkowe wzięte pod lupę ujawniają swą tajemnicza budowę. Otóż każdy kwiat to zrosłopłatkowa rureczka, od spodu cała i z niej wystaje słupek oraz widoczny na brzegu, szeroki, biały, łopatkowo podłużny języczek i ten wystający języczek to właśnie nasz tzw.”płatek. Tak zbudowane kwiaty, choć się tego nie spodziewamy – noszą nazwę grzbiecistych.
pokaz-ogni-sztucznych-146 Kwiaty rurkowe mieszczą się w wielkiej ilości, spiralnie na osadniku zwanym dnem kwiatowym, ciasno ułożone jeden obok drugiego i w dodatku rozwijają się od zewnątrz do środka.  Gdy się ogląda różne główki kwiatowe- można zobaczyć kwiaty rurkowe w różnym stadium rozkwitania. Wewnątrz rurkowatego kwiatu siedzi sobie 5 zrośniętych pręcików otaczających schowany nisko słupek i kiedy kuleczka dojrzałego pyłku zostanie uwolniona z pręcików, będzie  wypychana przez rosnącą w górę szyjkę słupka, jakby korkując kwiat rurkowy. Dopiero, kiedy owad zabierze kuleczkę pyłkową- słupek będzie gotowy na przyjęcie pyłku z innego kwiatu, co nazywa się zapyleniem  krzyżowym, owocującym ewentualnymi zmianami w kolejnym pokoleniu.
Ale co się stanie, jeśli do takiego kwiatu rurkowego nie doleci owad z inną kuleczką pyłkową? Szkoda, ale to nie koniec świata.  Znamiona pyłku się wydłużą, spiralnie skręcą i tym ruchem zgarną z szyjki inne pyłki, które tam wpadły, w tym pyłek własny,  więc i tak owocek powstanie, choć kolejne pokolenie będzie identyczne z rodzicami. Dla mnie jest to interesujące zjawisko, dlatego dzielę się nim z tymi, co też lubią takie ciekawostki.
pokaz-ogni-sztucznych-159 Warto wiedzieć, że złocień właściwy jest  byliną czyli rośliną zielną wieloletnią. Ma kłącze często rozgałęziające się i dzięki niemu doskonale zimuje tym bardziej, że okrywa go zewnętrzna grupa niskich, łopatkowato podługowatych liści przyziemnych. W kolejnym roku wyrasta silna, dość sztywna łodyga z listkami ją obejmującymi, na zbiegających ogonkach liściowych, zwieńczona koszyczkiem kwiatowym. I rozkwita na wysokości kilkudziesięciu cm, ku radości patrzących. Jest sadzona w ogrodach ozdobnych w formie naturalnej albo w odmianach, w tym pełnej.
Jej naturalne siedliska to suche łąki, skraje zarośli, nasłonecznione brzegi lasów i przydrożne skarpy.  Nie ma żadnej wartości pastewnej, wręcz przeciwnie – rozmnażając się masowo wypiera wartościowe, nie tak przebojowe  rośliny z łąk. Ale nam, dziewczynom, zawsze pomoże w niepewności naszych uczuć, czyli czy nas  KTOŚ  kocha…, lubi…, szanuje…….

bar-u-bazylego-220 A trzecia z kolei , bardziej rumiankowata roślina ma starą nazwę  rumianek bezwonny Matricaria inodora , a obecną  - maruna bezwonna Tripleurospermum inodorum.  Wyglądem kwiatostanów jest zbliżona z grubsza do złocienia właściwego, ale ma zupełnie  inne liście. Proszę popatrzeć na zbliżenie jej portretu;  liście są cienkie, 2-3 krotnie pierzastosieczne, o łatkach równowąskich, czyli skrótowo mówiąc- bardzo koperkowate. Ogólnie – kwiat niby złocień albo większy rumianek, a liście koperkowat0 delikatne. Niestety – wszystko bezwonne. To nie rumianek, którego lotne olejki niezwykle miło pachną, przypominając nam dzieciństwo. To – po prostu – maruna bezwonna.

bar-u-bazylego-213 Kwiatostany główkowate,  1,5 do 4-centymetrowe, o dnie kwiatowym -  tym, na którym usadowiły się kwiaty, brzeżne nibyjęzyczkowate białe, a w środku żółte rurkowate – pełnym i półkolistym.

Czemu wspomniałam o pełnym, mięsistym dnie kwiatowym? Bo gdyby nam się trafiła główka kwiatostanowa o dnie pustym -mamy do czynienia właśnie z rumiankiem właściwym, pięknie pachnącym, leczniczym ziołem z dzieciństwa. Dorośli w naszych czasach uwielbiają aromatyczne, rozgrzewające herbatki rumiankowe.   Z maruny nie zaparzymy herbatki, ona nas złudnie  omami, oszuka i w końcu, po zaparzeniu,  zawiedzie. Dlatego musimy znać tę podstawową cechę różnicującą te trzy rośliny.

bar-u-bazylego-230 Maruna bezwonna rośnie   masowo na przydrożach  i poboczach,  na rumowiskach, śmietniskach ale także  -  jako że jest chwastem polnym – w zasiewach żyta ozimego,  pszenicy, w uprawach roślin pastewnych i okopowych.  Jechałam przedwczoraj szosą z Koszalina do Słupska, a maruna pyszniła się  w wielkich płatach na nowszych poboczach remontowanych w ostatnich latach odcinków.  Przykoszona,  odrasta rozpłaszczając się i malejąc czyli ogólnie udając , że jej prawie nie ma, ale za to nic u niej nie widać spoza bukietów drobno złocieniowatych kwiatów. To roślina jednoroczna jara lub ozima, dwuletnia , a nawet w dobrych warunkach – wieloletnia. I pojawia się znikąd, a odrasta nie wiadomo z czego, zdobiąc pobocza!

bar-u-bazylego-228