9. Cykoria – podróżująca piękność!- archiwa kategorii

9. Cykoria – podróżująca piękność!

25 lip 2009. Kategorie: 9. Cykoria - podróżująca piękność!, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, XIII. Rośliny przydrożne, do poznania dla pasażera | Komentarze (0) »

Cykoria podróżnik  Cichorium intybus to błękitna jak niebo piękność kwiatowa, wędrująca wzdłuż dróg,  na nasypach kolejowych, po miedzach czyli podróżująca szlakami komunikacyjnymi.  Rośnie na piaskach,  wysypiskach kamienistych i  glinach, bo szlaki wszak wiodą wszerz i wzdłuż. Zdjęcia nie oddają jej koloru, ale jest doskonale dostrzegalna właśnie dzięki niemu.  Barwnik niebieski występuje jedynie u 7% roślin kwiatowych.

Koszona na przydrożach cykoria kwitnie później, odrastając jedynie na wysokość 3o – 40 cm,  ale w dobrych warunkach osiąga niemal półtora metra. Wprowadzona do mojego ogrodu zawojowała go w ciągu dwóch lat; na cudownie delikatnych, szorstkawych łodyżkach ze skąpymi listkami,  rozwijała kwiaty nawet powyżej 5 cm średnicy czyli ogromne, a jej przepiękne, żywozielone, zatokowowrębne  liście skupione rozetkowo przy ziemi  rosły jak szpinak nowozelandzki. Nie chciała się ode mnie za skarby świata wyprowadzić.

Przypomnę, że pozorne  „kwiaty” to kwiatostany w koszyczkach, podobnie jak u złocienia czy stokrotki, a niebieskie „płatki” to brzeżne kwiaty grzbieciste,  z rurkowymi wewnątrz,  bo cykoria podróżnik należy do Rodziny Złożone Compositae.  Pochodzi z basenu Morza Śródziemnego, z terenów suchych, stepowych, ale dzięki swojej przydatności dla człowieka została przez niego rozpowszechniona dawno temu.

Cykoria jest zaliczana do roślin leczniczych, gdyż zawiera szereg substancji chemicznych sprzyjających przemianie materii, między innymi cholinę pobudzającą  wydzielanie żółci, gorzki glikozyd intybinę zwalczającą bezkwasność żołądka,  bowiem wpływa łagodnie pobudzająco na wydzielanie soku żoładkowego,  a w mieszankach prozdrowotnych jest źródłem mikroelementow, które pewnie zbiera w swoich  wędrówkach zróżnicowanymi szlakami …

Pamiętam z dzieciństwa okrągłe, niemal czarnobrązowe  pastylki, nazywane „cykoria” , które służyły przy zaparzania kawy  zbożowej  jako dodatek  polepszający smak. To właśnie mięsisty korzeń cykorii był podstawą do produkcji tego dodatku. I pamiętam, że naparu z cykorii ciocia używała jako łagodnego środka moczopędnego.

A legenda mówi, że Cykoria podróżuje z ludźmi, służąc im pomocą w każdej sprawie…jako  pielęgniarka!