3. Żabie miłostki- archiwa kategorii

3. Żabie miłostki

31 lip 2009. Kategorie: 3. Żabie miłostki, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, XV. Takie sobie gadanie | Komentarze (0) »

 

Jedno zdjęcie – to ciepłokolorowe – jest najzupełniej prawdziwe, z samicą i samcem w miłosnym wędrowaniu do zbiornika wodnego na wiosenne rozmnażanie i nic w tym dziwnego,   poza owym subtelnym błyskiem w oku samicy / to ta żaba w dole/, bo to samica targa samca, a zazwyczaj jest większa i musi być niżej, by składane przez samicę jaja zwane skrzekiem mógł zapłodnić samiec , polewając je spermą. Norma jak w każdym życiu!

   Jednak ta druga para to jak widać miłosne uniesienie z jednej strony,  z  drugiej – żelazna obojętność.  Stalowe serce!  Oto do mojej ciemnej żaby przyklejonej do kamienia, by zdobiła oczko wodne i była urozmaiceniem dla dzieci – rokrocznie zbliża się któraś z zielonych żab i trwa wiernie aż do wyschnięcia. Zbliża się i oddala, podstawia i włazi na stalową żabę i nie może zrozumieć jej obojętności. I mimo spychania do wody wyłazi natychmiast, nic nie je, schnie na słońcu, aż kompletnie wysycha   na śmierć ! To jest milość do zatracenia! Ale to już nie jest norma w życiu! Na szczęście! Jednak pomyśleć warto.