10. Ciemierniki – moja miłość- archiwa kategorii

10. Ciemierniki – moja miłość

28 lut 2010. Kategorie: 10. Ciemierniki - moja miłość, I. A oto ostatnie wpisy, najnowsze, XII. ciekawostki przyrodnicze | Komentarze (0) »

czyli kochajmy ogrodników. Ciemierniki,  których zdjęcia tu umieściłam, można kupić w kilku angielskich szkółkach. Stare angielskie ogrodnictwo, kochane przez Anglików i doceniane jako zawód   (nie to co u nas,  gdzie ogrodnik to brudne i fizyczne stworzenie, zwykle traktowane jako nawiedzone) , z kilkusetletnimi tradycjami  - osiąga niezwykłe sukcesy w hodowli i uprawie roślin ozdobnych.  Jest także grupa roślin, szczególnie przez nich kochanych. Na przykład pierwiosnki, właśnie ciemierniki, rośliny skalne albo przebiśniegi oraz wiele innych.

Szaleństwem jest krzyżowanie i selekcja  przebiśniegu – skromnej rośliny cebulowej, bo czegoż się można wtedy spodziewać?  Zawsze kwiaty będą białe / ale przecież mogą mieć liczne odcienie bieli/, dodatkowo zielone znaczniki na końcu płatków i wcięcia mogą być małe lub duże, szerokie lub wąziutkie, mogą być w odcieniach zieleni ale też żółte, a wielkość kwiatów, długość i liczba płatków, wysmukłość aż do pękatości i tak dalej.  Dość, że słyszałam o pani, zbierającej przebiśniegi, których ma ponad sto /100/ odmian . Tak, tak, do tego prowadzi wnikanie w temat!  I wspieranie innych z towarzystwa.

Hobbyści oraz profesjonaliści łączą się więc w stowarzyszenia miłośników takiej rośliny i zaczynają pogłębiać wiedzę o niej, poznawać systematykę, inne gatunki  z rodzaju,  a także odmiany i zaczynają pracować. Każą roślinie kwitnąć w papilotach, koszulkach na główkach, dobierają jej narzeczonego, kontrolują też, jakim pyłkiem ma być zapylona, a potem niezwykle starannie wysiewają jej nasionka, pikują małe roślineczki, przesadzają je, by nie miały zbyt ciasno, cieniują z obawy przed mocnym słońcem, roszą i podlewają, znów przenoszą do większej i wygodniejszej doniczki, karmią przepisowo, chronią przed liszkami, chrząszczykami i innymi roślinożercami, przed grzybami i mocnym deszczem. Roślinki aż do wielkich okazów mają swoje wizytówki, żeby można było ustalić ich rodowody. Aż w końcu hodowca pokazuje okaz światu,  a świat angielskich ogrodników go nagradza, jeśli uzna, że okaz jest tego wart. Nagrodzony hodowca wielokrotnie otrzymuje nagrodę czyli medal lub dyplom  od Królowej i jest z tego dumny.

Proszę się przyjrzeć tym przepięknym ciemiernikom, pamiętając, ile czasu trzeba prowadzić krzyżowanie i selekcję, żeby osiągnąć  satysfakcję ze swojej pracy.  Wyjeżdżajmy na wycieczki przyrodnicze, chodźmy na spacer do szkółek i na wystawy, doceniajmy prace ogrodnika, który ma brudne ręce, często zniszczony kręgosłup, ale kocha rośliny, wie, jak je potraktować, nie krzywdząc ale uszlachetniając.  Płaćmy za rośliny, nie narzekając, że drogie i nie kradnijmy ich z czyichś   ogrodów. Spacerujmy po ogrodach, doceniając piękno założenia i poszczególne rośliny, ale nie widząc kilku chwastów, czy drobnych niedociągnięć. Każdy ogród , a nawet najmniejszy przedogródek , wymaga pracy, pieniędzy i miłości do ziemi. Ogrodnicy się systematycznie uczą, sadzą gatunki ozdobne i je pielęgnują między innymi dla nas, przechodniów, umilając nam powroty z pracy, spacery z maluchem, przytulanie się do kochanej istoty czy zwykły odpoczynek na przechadzce . Kochajmy NASZYCH OGRODNIKÓW !!!

Oto adresy kilku szkółek angielskich:

1.    http://www.harveysgardenplants.co.uk/hellebores.asp

2.    http://www.pottertons.co.uk/pott/index.php

3.     http://www.debbysgardenlinks.co.uk/

4.     http://www.gardenlinks.co.uk/