1. W połowie maja ’09 byłam w Bremie- archiwa kategorii

1. W połowie maja ’09 byłam w Bremie

2 cze 2009. Kategorie: 1. W połowie maja '09 byłam w Bremie, VIII. Poza krajem | Komentarze (0) »

W dniu 16 maja ’09 o godzinie 9, w deszczu, zaczęłam zwiedzanie Bremy.

Brema jest miastem leżącym w północnej części Niemiec, w dolinie rzeki Wezery, w odległości około 60 kilometrów od Morza Północnego. Rozlaną szeroko rzekę widać przy przejazdach mostami.  Miasto zajmuje powierzchnię ponad 325 km2. Jest to duży ośrodek przemysłowy i handlowy, a także jeden z największych portów morskich Niemiec. Dla mnie do oglądania poza starym miastem pozostało akwarium morskie oraz ogród botaniczny.

Na starym mieście zrobiłam zdjęcia najważniejszych zabytków, tj. gotyckiego ratusza z 15 wieku, z dekoracyjną fasadą w stylu renesansu wezerskiego, posągu Rolanda, bohatera „Pieśni o Rolandzie”,  luterańską katedrę w stylu romańskim, pod wezwaniem św. Piotra, kościół ewangelicki pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, rynku ze ślicznymi  kamieniczkami z 16 – 17 wieku.           Sfotografowałam słynny pomnik bremeńskich muzykantów (osła, psa, kota i koguta),  przy czym oczywiście, na szczęście, pogłaskałam mordę osła która została wyślizgana rękoma  takich jak ja turystów, pragnących szczęścia . Pomnik „Czterech Muzykantów z Bremy”, słynnych na cały świat bohaterów baśni braci Grimm jest symbolem Bremy. Owa baśń nawiązuje do słynnej bremeńskiej tradycji muzykantów miejskich i ratuszowych, którzy od 1339 roku, grali hejnały z wieży kościelnej lub przygrywali przy okazji różnych świąt. Muzykanci miejscy, jak w baśni Grimmów, często przyjmowali do swego grona wędrownych grajków …itd.

Spodobał mi się też  piękny dom cechowy oraz uliczka z lat dwudziestych XX wieku, gdzie z koleżanka zjadłyśmy  pięknie podaną ”kartofelsalat.”

Stare budownictwo przenika się z nowoczesnymi budynkami  a na turystów czekają bary, restauracyjki i wiele galerii, ciekawych sklepów oraz wielka księgarnia.

Może te zdjęcia zachęcą Was do podróżowania…