6. Sanssouci w Poczdamie- archiwa kategorii

6. Sanssouci w Poczdamie

7 cze 2009. Kategorie: 6. Sanssouci w Poczdamie, VIII. Poza krajem | Komentarze (0) »

Stolica landu brandenburskiego – Poczdam, miasto-wyspa – leży między dwiema odnogami rzeki Haweli, naprzeciw Berlina. Zastrzegliśmy sobie czas jedynie na Sanssouci, by po prostu być i zobaczyć jeden z największych, europejskich zespołów parkowych, zaliczonych do światowego Dziedzictwa Kultury Unesco.

Wszystko się zaczęło, gdy Fryderyk Wielki u bram Poczdamu chciał uprawiać śliwki, figi i winogrona . W tym celu nakazał on w roku 1744 założyć ogród tarasowy w Parku Sanssouci. Nie dziwię się, że ze względu na nadzwyczaj piękny widok, już w rok później, król zapragnął mieć tam bogatą rezydencję letnią ponad tarasami.  Mnie też zachwycił  widok niekończących się szklarenek dla fig, starannie utrzymanych winorośli oraz prawdopodobnie niegdyś rozległa panorama, dziś przysłonięta przez drzewa.

Rozbudowany został sam park.  Wodotryski, fontanny i zbiorniki wodne upiększały barokowe ogrody u podnóża zbocza, więc konieczna była duża ilość wody. Na Górze Ruin Ruinenberg, na północ od pałacu, stworzono  sztuczne fragmenty ruin, które równocześnie przykrywały zbiornik wodny. Wodą z niego miały być zasilane kosztowne wodotryski, którymi w końcu mógł się nacieszyć władca jeden jedyny raz, gdy zgromadzona woda spłynęła. System zaczął funkcjonował właściwie dopiero od czasu wybudowania budynku z maszyną parową w XIX wieku.

Za panowania następców Fryderyka Wielkiego, niemodny już ogród barokowy przekształcono w stylu parku krajobrazowego. W kolejnych latach powstały ponadto Nowy Pałac  i Galeria Obrazów.   Fryderyk Wielki IV rozszerzył zespół o takie budynki, jak Pałac Charlottenhof, Oranżerię i Rzymskie Łaźnie. Miały mu one stworzyć namiastkę Włoch w ojczyźnie.

Obecnie obiekty w Parku Sanssouci, poza dostępnością turystyczną, stanowią miejsce imprez takich,  jak Poczdamskie Koncerty Dworskie czy Festiwale Muzyczne.

W obramowaniach żywopłotowych kryje sie po prostu park krajobrazowy, ze starymi drzewami. Marmurowe posągi są myte i restaurowane. Intensywne cięcia świadczą o staranności w utrzymaniu dawnego charakteru parku. Dla samego pospacerowania pośród historii  i poczucia swej obecności w minionych czasach świetności warto tam pojechać.

Zdjęcia załączam raczej dla dokumentacji, bo pogoda była fatalna, ale zachęcam  do wycieczki, a nawet weekendowego tam pobytu. Wiele jest  do zobaczenia i odkrycia…

.

Malowniczy widok znanej w całym świecie rezydencji letniej Sanssouci z jej fontannami i tarasami winnic, po których przechodził się już Fryderyk Wielki a potem kolejni władcy, lub spacer aleją do Nowego Pałacu  – ostatniego sporego kompleksu pałacowego pruskiego baroku – pozwalają domyślić się, dlaczego kiedyś książęta elektorowie, królowie i cesarze wybrali Poczdam na swoją rezydencję. Wszyscy się nimi  zachwycają  również współcześnie, a turystów jest co niemiara.