8. Wrzosowate ciekawostki ze szkółek niemieckich- archiwa kategorii

8. Wrzosowate ciekawostki ze szkółek niemieckich

8 cze 2009. Kategorie: 8. Wrzosowate ciekawostki ze szkółek niemieckich, VIII. Poza krajem | Komentarze (0) »

Z największą przyjemnością obejrzałam odmiany rodzaju Pieris. Takie zróżnicowanie u dość niepozornego w sumie rodzaju po prostu zachwyca. Liście małe i duże, zielone i w odcieniach, żółte, brązowe, złociste, czerwone, kremowe, dwubarwne, kwiatostany niekiedy oszałamiająco obfite, formy zminiaturyzowane oraz duże, po prostu rozliczne piękności. Wiem też, że nasi wspaniali polscy szkółkarze przetestują je   odnośnie wystarczającej mrozoodporności , choć Pieris jest dość odporny, zwłaszcza w pn. i zach. Polsce,  i w następnych latach powiększy się lista nowych odmian do posadzenia na wrzosowiskach przydomowych. Na razie oglądajmy, planujmy miejsce do posadzenia, a niecierpliwi ogrodnicy mogą jechać na zakupy do sąsiadów!

Pieris japoński, bo to zwykle on jest do dostania w odmianach, jest wysokim do około 3 metrów krzewem, pochodzącym ze Wschodniej Azji oraz Himalajów.
Pięknie wygląda posadzony w towarzystwie różaneczników i ze względu na liczne, dzwonkowate kwiaty ale też z powodu  barwnych odmian liściowych. Często wiosenne przyrosty liści są wybarwione kontrastowo, a w trakcie wegetacji się ujednolicają. Pąki kwiatowe tworzy póżnym latem, by  następnej wiosny jak najwcześniej je rozwinąć, upiększając wrzosowisko mało atrakcyjne w tym czasie. Po dojrzeniu nasion w kulistych torebkach należy chociaż raz je zobaczyć; jak u większości wrzosowatych nasiona są maleńkie.
Można pokusić się o ich wysianie, więc najlepiej wysypać je do kuwety wypełnionej drobniutkim, kwaśnym torfem z piaskiem, nieco wcisnąć na przykład pudełkiem po zapałkach, skropić obficie miękką wodą, przykryć szybką, postawić na oknie, a gdy zaczną kiełkować- uchylać szybkę, by uniknąć rozwoju pleśni ale nie dopuscić do przesuszenia drobniutkich siewek. Po 2 latach – pikować a po następnych dwu – posadzić do doniczek. Odpowiednio duże można wysadzić na stałe miejsce. Dużo zabiegów? Ale jaka frajda, że własne…
Na stanowisko dla pierisa należy wybrać miejsce lekko ocienione, z glebą jak dla różaneczników i o odpowiedniej wilgotności. W razie dłuższych okresów bezdeszczowych ale   w jesieni oraz w suche dni zimowe, gdy ziemia nie jest zmarznięta, należy je podlewać. Podobnie jak rododendrony, muszą zgromadzić wilgoć by dobrze przetrwać zimę, bo są to przecież rośliny rosnące także wtedy. Chociaż  nie sprawiają problemów, warto je choć raz w sezonie zasilić  bezwapienym nawozem wieloskładnikowym, a w bezśnieżne, mroźne zimy – przysłonić włókniną. I cieszyć się, gdy zdrowo rosną i pięknie kwitną! Gdy nie pasują w jakimś miejscu – można je bez ryzyka przesadzić.